janikowo-stegna.pl
Bałtyk

Rekiny w Bałtyku? Prawda i bezpieczeństwo kąpieli nad morzem!

Barbara Duda.

18 października 2025

Rekiny w Bałtyku? Prawda i bezpieczeństwo kąpieli nad morzem!
Wielu z nas, planując wakacje nad polskim morzem, zastanawia się nad obecnością rekinów w Bałtyku. Czy to tylko miejska legenda, czy może faktycznie możemy spotkać te fascynujące drapieżniki? W tym artykule rozwieję wszelkie wątpliwości, opowiem o gatunkach, które można tu spotkać, i przede wszystkim wyjaśnię, czy stanowią one jakiekolwiek zagrożenie dla plażowiczów.

Rekiny w Bałtyku? Tak, występują, ale nie stanowią zagrożenia dla plażowiczów.

  • W Morzu Bałtyckim faktycznie występują rekiny, choć ich obecność jest znacznie ograniczona.
  • Główne gatunki to rekinek psi, koleń pospolity i lamna śledziowa, a okazjonalnie pojawia się długoszpar.
  • Żaden z tych gatunków nie stanowi realnego zagrożenia dla ludzi, a spotkania są niezwykle rzadkie.
  • Bałtyk nie jest idealnym środowiskiem dla rekinów ze względu na niskie zasolenie, niską temperaturę i niewielką głębokość.

Rekiny w Bałtyku: Mit czy zaskakująca prawda?

Krótka odpowiedź dla niecierpliwych: Tak, w Bałtyku są rekiny!

Zacznijmy od rozwiania głównej wątpliwości: tak, w Morzu Bałtyckim faktycznie żyją rekiny. To nie jest mit! Jednak od razu muszę zaznaczyć, że ich obecność jest znacznie ograniczona w porównaniu do oceanów, a spotkania z nimi należą do niezwykłej rzadkości, zwłaszcza u polskich wybrzeży. Nie ma więc powodów do paniki, gdy pakujesz walizkę na urlop.

Dlaczego spotkanie z rekinem na polskiej plaży graniczy z cudem?

Z mojego doświadczenia wynika, że wielu ludzi wyobraża sobie Bałtyk jako akwen pełen rekinów, co jest dalekie od prawdy. Ogólna rzadkość występowania tych zwierząt w Bałtyku wynika z kilku kluczowych czynników środowiskowych. Niskie zasolenie, niska temperatura oraz niewielka głębokość to główne bariery, które sprawiają, że spotkanie z rekinem, zwłaszcza w płytkich wodach przybrzeżnych, jest niezwykle mało prawdopodobne. Rekiny preferują zupełnie inne warunki, o czym opowiem szczegółowo w dalszej części artykułu.

Rekinek psi, koleń pospolity, lamna śledziowa zdjęcia

Poznaj mieszkańców Bałtyku: Jakie gatunki rekinów można tu spotkać?

Rekinek psi: Niewielki i nieśmiały mieszkaniec morskiego dna

Jednym z najczęściej spotykanych, choć nadal rzadko widywanych, rekinów w Bałtyku jest rekinek psi (Scyliorhinus canicula). To niewielki gatunek, który dorasta zazwyczaj do około 1 metra długości. Żyje on głównie przy dnie, preferując spokojne, piaszczyste lub muliste obszary. Jego dieta składa się przede wszystkim ze skorupiaków i mięczaków. Jest to rekin całkowicie niegroźny dla człowieka jego rozmiar i tryb życia sprawiają, że nie ma żadnego powodu do obaw.

Koleń pospolity: Rekin pod ochroną, który unika ludzi

Kolejnym gatunkiem, który pojawia się w Bałtyku, jest koleń pospolity (Squalus acanthias). Ten rekin może dorastać do około 1,3-1,5 metra długości. Podobnie jak rekinek psi, koleń pospolity nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Co więcej, jego populacja jest obecnie zagrożona wyginięciem z powodu intensywnego przełowienia i został wpisany do Czerwonej Księgi IUCN. To pokazuje, że to raczej my jesteśmy zagrożeniem dla nich, a nie odwrotnie.

Lamna śledziowa: Największy drapieżnik Bałtyku i jego prawdziwa dieta

Wśród rekinów regularnie spotykanych w Bałtyku, lamna śledziowa (Lamna nasus) jest zdecydowanie największa. Może osiągnąć imponujące 3,5 metra długości i ważyć około 200 kg. Mimo swoich rozmiarów, jest to gatunek, który rzadko atakuje ludzi. W Bałtyku nie odnotowano współczesnych, niesprowokowanych ataków lamny śledziowej na człowieka. Jej główna dieta, jak sama nazwa wskazuje, składa się z ryb, takich jak śledzie, makrele czy dorsze. To typowy drapieżnik podążający za ławicami ryb, a nie za plażowiczami.

Czy jest się czego bać? Analizujemy realne zagrożenie dla turystów

Dlaczego bałtyckie rekiny nie są zainteresowane ludźmi?

To pytanie pojawia się często i jest kluczowe dla rozwiania obaw. Rekiny w Bałtyku, jak już wspomniałam, mają swoje naturalne preferencje dietetyczne i środowiskowe. Ich pokarm stanowią przede wszystkim ryby, skorupiaki i mięczaki. Ludzie po prostu nie wpisują się w ich menu. Dodatkowo, rekiny te zazwyczaj przebywają w głębszych wodach, z dala od płytkich plaż, gdzie kąpią się turyści. Ich instynkt każe im unikać kontaktu z człowiekiem, a nie go szukać.

Jedyny atak w historii: Co wydarzyło się w 1755 roku?

Warto wspomnieć o jedynym historycznym ataku rekina na człowieka, odnotowanym na wybrzeżach Bałtyku. Miało to miejsce w 1755 roku w Szwecji. Należy jednak podkreślić, że brakuje pewności co do gatunku sprawcy, a sam incydent jest odosobniony i bardzo stary. Od tego czasu, pomimo milionów turystów kąpiących się w Bałtyku, nie odnotowano żadnego podobnego zdarzenia. To dobitnie świadczy o tym, jak znikome jest realne zagrożenie.

Kąpiel w polskim morzu: Bezpieczeństwo oparte na faktach

Podsumowując tę sekcję, mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że kąpiel w polskim morzu jest bezpieczna. Spotkanie jakiegokolwiek rekina przy polskiej plaży jest skrajnie mało prawdopodobne, a obawy przed atakiem są nieuzasadnione. Fakty mówią same za siebie Bałtyk to nie tropikalny ocean, a jego rekiny to nie te, które znamy z filmów grozy.

Bałtyk: Dlaczego to nie jest raj dla rekinów?

Słona prawda: Jak niskie zasolenie odstrasza największe drapieżniki

Kluczowym czynnikiem, który sprawia, że Bałtyk nie jest idealnym siedliskiem dla większości rekinów, jest jego niskie zasolenie. U polskich wybrzeży woda ma zasolenie wynoszące zaledwie około 7 promili. Dla porównania, większość gatunków rekinów preferuje wody o zasoleniu powyżej 20 promili. Rekiny są rybami chrzęstnoszkieletowymi, a ich fizjologia jest przystosowana do środowisk o wyższym stężeniu soli. Niskie zasolenie Bałtyku stanowi dla nich barierę osmotyczną, utrudniając im życie i rozmnażanie. Dlatego też rekiny są częściej spotykane bliżej cieśnin duńskich, gdzie wymiana wód z Morzem Północnym powoduje wzrost zasolenia.

Zimna woda i niewielka głębokość: Naturalna bariera ochronna

Poza zasoleniem, na obecność rekinów wpływają także inne czynniki. Bałtyk jest morzem stosunkowo chłodnym, a wiele gatunków rekinów preferuje cieplejsze wody. Niska temperatura ogranicza ich aktywność metaboliczną i możliwości przetrwania. Ponadto, Bałtyk jest morzem stosunkowo płytkim w porównaniu do oceanów. Większość rekinów preferuje głębsze wody, gdzie mogą swobodnie polować i ukrywać się. Te trzy czynniki niskie zasolenie, niska temperatura i niewielka głębokość tworzą naturalną barierę, która skutecznie ogranicza populację rekinów w naszym morzu.

Gdzie w Bałtyku rekiny czują się najlepiej (i dlaczego to nie jest Polska)?

Jak już wspomniałam, rekiny czują się znacznie lepiej w rejonach Bałtyku, które są bliżej cieśnin duńskich. Tamtejsze warunki, charakteryzujące się wyższym zasoleniem i często większą głębokością, są dla nich bardziej sprzyjające. To właśnie tam, a nie u polskich wybrzeży, istnieje nieco większe prawdopodobieństwo spotkania tych zwierząt. Dla nas, urlopowiczów nad polskim morzem, oznacza to jedno: spokój i bezpieczeństwo.

Długoszpar rozmiar porównanie

Olbrzymi, lecz łagodny gość: Tajemnica żarłacza olbrzymiego w Bałtyku

Kim jest długoszpar i dlaczego jego rozmiar nie powinien budzić strachu?

Wśród rzadkich, okazjonalnych gości w Bałtyku pojawia się prawdziwy gigant długoszpar (Cetorhinus maximus), znany również jako żarłacz olbrzymi. To drugi co do wielkości rekin na świecie, który może osiągać imponujące 12 metrów długości! Jego rozmiar z pewnością budzi respekt, ale muszę od razu uspokoić: jest to rekin całkowicie niegroźny dla ludzi. Jego obecność w Bałtyku jest jednak niezwykle rzadka i zawsze stanowi sensację dla obserwatorów.

Plankton na obiad: Dieta największego gościa w naszym morzu

Dlaczego tak ogromne zwierzę nie stanowi zagrożenia? Odpowiedź jest prosta: długoszpar jest rekinem filtrującym. Oznacza to, że żywi się wyłącznie planktonem, przecedzając ogromne ilości wody przez swoje skrzela. Nie ma zębów przystosowanych do polowania na duże ofiary, a jego zachowanie jest spokojne i pasywne. Spotkanie z długoszparem, choć rzadkie, byłoby raczej fascynującym przeżyciem przyrodniczym niż powodem do strachu.

Przeczytaj również: Sinice Bałtyk: Czy Twoja plaża jest bezpieczna? Sprawdź mapę GIS

Plażowicz kontra rekin: Podsumowanie, które uspokoi każdego urlopowicza

Co jest bardziej prawdopodobne niż spotkanie rekina w Bałtyku?

Aby uświadomić sobie, jak znikome jest prawdopodobieństwo spotkania rekina w Bałtyku, pomyślmy o rzeczach, które są znacznie bardziej realne podczas wakacji:

  • Znalezienie pięknego bursztynu na plaży.
  • Ugryzienie przez komara podczas wieczornego spaceru.
  • Zgubienie kluczy do pokoju hotelowego.
  • Zbudowanie imponującego zamku z piasku.
  • Zjedzenie zbyt wielu gofrów z bitą śmietaną.
  • Spalenie się na słońcu, jeśli zapomnisz o kremie z filtrem.

Jak widzisz, lista jest długa, a rekiny są na niej daleko, daleko na dole.

Ciesz się wakacjami: Nasze morze pozostaje jednym z najbezpieczniejszych

Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia rozwiały wszelkie wątpliwości i obawy. Morze Bałtyckie, mimo obecności kilku gatunków rekinów, pozostaje jednym z najbezpieczniejszych akwenów do kąpieli. Możesz śmiało cieszyć się słońcem, piaskiem i wodą, bez obaw o niechciane spotkania. Pakuj ręcznik, strój kąpielowy i dobre nastawienie polskie morze czeka na Ciebie, oferując relaks i bezpieczeństwo.

Źródło:

[1]

https://turystyka-stegna.pl/czy-rekiny-sa-w-baltyku-odkryj-niegrozne-gatunki-w-morzu

[2]

https://hub.pl/nauka/news-rekiny-w-baltyku-moga-byc-zagrozeniem-dla-ludzi-same-tez-sa-,nId,8008399

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie, rekiny występujące w Bałtyku, takie jak rekinek psi czy koleń pospolity, nie stanowią realnego zagrożenia dla plażowiczów. Ich dieta i środowisko życia nie obejmują ludzi ani płytkich wód przybrzeżnych. Spotkania są niezwykle rzadkie.

W Bałtyku występują głównie rekinek psi, koleń pospolity oraz lamna śledziowa. Okazjonalnie pojawia się też długoszpar (żarłacz olbrzymi), który jest całkowicie niegroźny dla człowieka, gdyż żywi się planktonem.

Głównymi przyczynami rzadkiego występowania rekinów w Bałtyku są niskie zasolenie wody (ok. 7 promili), niska temperatura oraz niewielka głębokość. Większość rekinów preferuje słonejsze i głębsze akweny.

Odnotowano tylko jeden historyczny atak rekina na człowieka w Bałtyku, w 1755 roku w Szwecji. Nie ma pewności co do gatunku sprawcy. Od tego czasu nie było żadnych współczesnych, niesprowokowanych ataków.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

czy w bałtyku sa rekiny
/
rekiny w bałtyku czy są niebezpieczne
/
jakie gatunki rekinów w bałtyku
/
czy rekiny w bałtyku atakują ludzi
/
dlaczego w bałtyku jest mało rekinów
/
bezpieczeństwo kąpieli w bałtyku rekiny
Autor Barbara Duda
Barbara Duda
Nazywam się Barbara Duda i od ponad 10 lat zajmuję się turystyką, a w szczególności odkrywaniem uroków polskiego wybrzeża. Moje doświadczenie zdobywałam, pracując w branży turystycznej oraz prowadząc liczne projekty związane z promocją lokalnych atrakcji. Specjalizuję się w tworzeniu treści, które nie tylko informują, ale również inspirują do podróżowania i odkrywania nowych miejsc. Jako miłośniczka natury i kultury, staram się przedstawiać różnorodność atrakcji, które oferuje region, od malowniczych plaż po zabytki i lokalne tradycje. Moim celem jest nie tylko dostarczenie rzetelnych informacji, ale także zachęcenie do aktywnego spędzania czasu w pięknych okolicach Janikowa i Stegny. Wierzę, że każda podróż ma potencjał, by wzbogacić nasze życie, dlatego dokładam wszelkich starań, aby moje teksty były wiarygodne i pełne pasji.

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Rekiny w Bałtyku? Prawda i bezpieczeństwo kąpieli nad morzem!